mazury11.jpgmazury1.jpgmazury16.jpgmazury20.jpgmazury5.jpgmazury3.jpgmazury18.jpgmazury13.jpgmazury8.jpgmazury17.jpgmazury4.jpgmazury14.jpgmazury7.jpgmazury6.jpgmazury2.jpgmazury15.jpgmazury9.jpgmazury19.jpgmazury12.jpgmazury10.jpg

Nie chcą wiatraków - pikieta w Suwałkach

Ponad sto osób protestowało dziś pod siedzibą suwalskiego starostwa. To przeciwnicy budowy wiatraków. Zebrani mieli ze sobą banery i transparenty. Mówili o negatywnym wpływie wiatraków na zdrowie i krytykowali działalnia lokalnych samorządów w związku z budową kolejnych turbin. Głos zabierali mieszkańcy, eksperci i politycy. Wśród prelegentów byli między innymi Leszek Dec, radny województwa podlaksiego, Józef Kimera, radny miejski z Suwałk i doktor Bogdan Wieczorek ze Stowarzyszenia "Wiatraki tylko bezpieczne".



Protestujący żądali wprowadzenia takich regulacji prawnych, które nie pozwolą na budowę farm wiatrowych bliżej niż 2-3 kilometry od domostw. Chcą też rekompensat za straty związane z utratą wartości gruntów przyległych do farm oraz programu odszkodowań dla osób, które straciły na działalności turystycznej i rolniczej. - Chcemy zasygnalizować nasz problem - mówił Zbigniew Serafin, prezes Stowarzyszenia "Wiatraki Tylko Bezpieczne".

Do zebranych wyszedł Szczepan Ołdakowski, starosta suwalski. Przyznał, że rozumie racje protestujących, niemniej zaznaczył, że wybrali zły adres. Tłumaczył, że starostwo nie ma wpływu na to, czy farma wiatrowa powstanie czy nie. Wyjaśniał, że decydujący głos należy do gmin.

 

Żródło: http://www.radio5.com.pl/video/3626,film,nie-chca-wiatrakow.html