mazury2.jpgmazury19.jpgmazury7.jpgmazury14.jpgmazury5.jpgmazury20.jpgmazury4.jpgmazury3.jpgmazury13.jpgmazury10.jpgmazury11.jpgmazury8.jpgmazury12.jpgmazury15.jpgmazury16.jpgmazury9.jpgmazury17.jpgmazury1.jpgmazury6.jpgmazury18.jpg

Uwagi do raportu pt.: „Przestrzeń życia Polaków”

Z Kancelarii Prezydenta otrzymaliśmy zaproszenie do złożenia uwag odnośnie raportu pt.: „Przestrzeń życia Polaków”.

Publiczna debata na temat przestrzeni, krajobrazu i architektury

A oto nasze uwagi do raportu pt.: „Przestrzeń życia Polaków”.

(1) Opublikowany raport powinien stać się przedmiotem analizy ze strony Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Budowlanego pracującej nad nowym kodeksem urbanistyczno-budowlanym. Zawarta w raporcie trafna diagnoza różnych aspektów rozwoju przestrzennego Polski i zgłoszone w niej rekomendacje powinny wesprzeć jakość planowanej regulacji prawnej, która ma odnosić się także do gospodarki przestrzennej.

(2) Przygotowany raport spełni swoją rolę, jeśli przygotowywana nowa regulacja prawna będzie miała, co najmniej trzy istotne cechy, tj. będzie:

  • kompleksowo regulowała sprawy: zagospodarowania przestrzennego, prawa budowlanego, gospodarki nieruchomościami, a także kwestie ochrony środowiska i zdrowia ludzi,
  • chroniła ład przestrzenny, zdrowie mieszkańców miast i wsi, funkcjonalne rozwiązania urbanistyczne i bezpieczeństwo budynków oraz budowli, jako dóbr publicznych niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania nowoczesnego społeczeństwa,
  • uznawała prymat interesu publicznego w zakresie gospodarki przestrzennej i budowlanej nad interesem prywatnym, na każdym etapie procesu inwestycyjnego (od projektu, przez budowę, zmiany i utrzymanie) i w związku z tym zakończy byt prawny pojęcia „wolności budowlanej”,
  • zapewniała pełną partycypację społeczeństwa na każdym etapie procesu inwestycyjno-budowlanego, od decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, po pozwolenie na budowę.

(3) Z tego punktu widzenia, przygotowany raport zawiera dobrą diagnozę obecnego stanu rzeczy. Zwracamy jednak uwagę, że w ramach rekomendacji w nim zawartych należałoby jednak wskazać, że nowa regulacja prawna powinna koncentrować się nie tyle na szukaniu idealnych rozwiązań merytorycznych dla poszczególnych zagadnień prawnych, urbanistycznych czy architektonicznych, ile koncentrować się na stworzeniu dobrych procedur umożliwiających elastyczne reagowanie przez organy administracji, samych inwestorów i pozostałem strony na wszystkie zjawiska związane z procesem inwestycyjno-budowlanym. Oznacza to, że nowa regulacja powinna godzić sprzeczne interesy różnych stron:

  • inwestorów, którym zależy na szybkości postępowania i minimum formalności,
  • mieszkańców terenów, na których planowana jest inwestycja, którym najczęściej zależy na utrzymaniu dotychczasowego stanu rzeczy i bardzo często kontestują planowane inwestycje, które mogą znacząco ingerować w dotychczasową jakość ich życia,
  • organów administracji publicznej, na których spoczywa ciężar prowadzenia postępowania i dbania o interes lokalnej społeczności (gminnej, powiatowej czy regionalnej),
  • organizacji społecznych i ekologicznych, które na różnych etapach procesu inwestycyjno-budowlanego uczestniczą w podejmowaniu decyzji.
  • Raport dobrze pokazuje do czego doprowadziły w gospodarce przestrzennej i architekturze: prymat interesu inwestorskiego, mnogość regulacji wyjątkowych (specustawy) i dominacja logiki „przyspieszania” inwestycji za wszelką cenę. W obecnym stanie prawnym, ochrona własności, ochrona środowiska, ochrona krajobrazu i ładu przestrzennego ustąpiły już miejsca ochronie inwestycji, ochronie trwałości decyzji administracyjnych i zasadzie realizacji samych inwestycji bez względu na ich cenę i koszty społeczne oraz środowiskowe.
  • W samym raporcie zabrakło przede wszystkim wskazania propozycji, kto będzie mógł realizować ambitne plany związane z gospodarką przestrzenną i zintegrowanym planowaniem rozwoju, czyli jak ma wyglądać administracja i zarządzenie tym kluczowym obszarem życia państwowego i społecznego. Sama dobra merytorycznie regulacja prawna i najlepsze standardy urbanistyczne nie pomogą, jeśli nie będzie komu tego stosować. Dobra regulacja prawna wymaga po prostu sprawnej administracji, która będzie miała zasoby ludzkie i finansowe, do tego by kompleksowo zarządzać gospodarką przestrzenną w Polsce. Stąd widzimy potrzebę utworzenia zupełnie nowego organu administracji na szczeblu centralnym, który byłby wyłącznie odpowiedzialny za sprawy planowania przestrzennego, w tym inwestycji celu publicznego istotnych z punktu widzenia polityki państwa. Organ ten mógłby być wzorowany na Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska i jej regionalnych dyrekcjach ochrony środowiska. Zadaniem tego organu powinny być wyłącznie kwestie planowania przestrzennego, ale głównie w aspekcie merytorycznym, tj. nadzór nad procedurami uchwalania dokumentów planistycznych, przygotowywanie inwestycji infrastrukturalnych o znaczeniu krajowym i tworzenie szczegółowych zasad porządku przestrzennego (wytycznych planistycznych/standardów urbanistycznych). Generalny Dyrektor Gospodarki Przestrzennej, wraz z regionalnymi dyrektorami, mogliby w sposób merytoryczny uczestniczyć w procesach planowania przestrzennego w całym kraju i na każdym szczeblu tego planowania – od gmin, przez powiaty i województwa aż po administrację centralną. Koncentracja zarządzania gospodarką przestrzenną w jednym wyspecjalizowanym organie i ujednolicanie praktyki w Polsce pozwoli na odwrócenie dotychczasowych procesów dewastacji krajobrazu i budowy chaosu urbanistycznego.