mazury20.jpgmazury14.jpgmazury8.jpgmazury10.jpgmazury11.jpgmazury12.jpgmazury9.jpgmazury17.jpgmazury19.jpgmazury13.jpgmazury18.jpgmazury6.jpgmazury16.jpgmazury1.jpgmazury7.jpgmazury15.jpgmazury3.jpgmazury5.jpgmazury2.jpgmazury4.jpg

Gmina Giżycko

Gmina Giżycko położona jest w województwie warmińsko-mazurskim, w powiecie giżyckim.

Urząd Gminy w Giżycku ul. Mickiewicza 33, 11-500 Giżycko tel. +48 87 429 99 60 fax +48 87 429 99 76

email Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.   BIP http://bip.warmia.mazury.pl/gizycko_gmina_wiejska

Podstawowym atutem gminy są wysokie walory turystyczne oraz dobrze rozwinięta baza turystyczna. Posiada niepowtarzalne rezerwaty ornitologiczne i wodno roślinne.

 

Do mieszkańców Gminy Giżycko

List do mieszkańców Gminy Giżycko w sprawie likwidacji szkoły w Spytkowie      

 
gmina GiżyckoPostanowiliśmy napisać ten list, aby do mieszkańców gminy Giżycko dotarła informacja o sposobie w jaki wójt i część radnych podejmuje strategiczne decyzje,  jak przygotowuje analizy finansowe i jak odnosi się do zapytań i woli mieszkańców.
Naszym zdaniem decyzja o likwidacji szkoły została podjęta w kuriozalny sposób. Już sam brak konsultacji społecznych i odrzucenie opinii społecznej, budzi poważne zaniepokojenie.
Na spotkaniu w Spytkowie 3 grudnia 2012 r.  Wójt poinformował, że po podjęciu uchwały w sprawie zamiaru likwidacji szkoły rozpoczną się konsultacje społeczne. Przez kilka miesięcy ze strony urzędu nie odbyło się żadne zebranie. Z inicjatywy rodziców doszło do spotkań z  niektórymi radnymi. Rodzice chcieli się spotkać ze wszystkimi radnymi jednak wielu im odmówiło. Przypominamy, że radni oprócz przyjemności - diety i prestiżu - posiadają obowiązki określone m.in. w ustawie o samorządzie gminnym np. w artykule 23 ust. 1 o treści:


"Art. 23. 1. Radny obowiązany jest kierować się dobrem wspólnoty samorządowej gminy. Radny utrzymuje stałą więź z mieszkańcami oraz ich organizacjami, a w szczególności przyjmuje zgłaszane przez mieszkańców gminy postulaty i przedstawia je organom gminy do rozpatrzenia, nie jest jednak związany instrukcjami wyborców."
 
Na podstawie tego przepisu widać, że spotkanie radnego z mieszkańcami, utrzymywanie z nimi więzi należy do jego  podstawowych obowiązków określonych w ustawie. Dlaczego niektórzy radni tacy jak Amielawski Krzysztof, Chochulski Piotr czy Cybulko Beata go nie wypełniają? Podkreślamy, że prośba mieszkańców o spotkanie była podyktowana chęcią rozmowy i wymiany argumentów. Unikanie dyskusji uniemożliwia prowadzenie dialogu i jest niedopuszczalne w demokratycznym społeczeństwie, a niestety przypomina dawne czasy.

Nadzwyczajną sytuacją jest sam fakt podjęcia tematu likwidacji szkoły wobec deklaracji Wójta Pana Andrzeja Sierońskiego sprzed dwóch lat o niepodejmowaniu tego tematu w tej kadencji. Czymże więc jest słowo Wójta?
Odnosząc się do kwestii zamknięcia szkoły nie można pominąć opinii Warmińsko-Mazurskiego Kuratora Oświaty , którego fragmenty zacytujemy:
„(…) Jak wynika z nadesłanej do Kuratorium Oświaty prognozy demograficznej, w perspektywie najbliższych lat liczba dzieci w szkole utrzyma się na względnie stałym poziomie.
(…) Perspektywa dojeżdżania lub dowożenia dużej grupy dzieci z odległości 10 lub 15kilometrów (jak wskazują podane przez Państwa dane) do Szkoły Podstawowej w Bystrym, w tym dzieci najmłodszych realizujących obowiązek rocznego przygotowania przedszkolnego, nie wpłynie pozytywnie na ich poczucie bezpieczeństwa. Ponadto obciąży je dodatkowym stresem, a także wydłuży znacznie czas przebywania poza domem.
(…) Ponadto należy pamiętać, że szczególnie na obszarach wiejskich dostęp do infrastruktury oświatowej ma ogromne znaczenie zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Funkcje społeczne szkoły w lokalnym środowisku są nie do przecenienia, a czynnik ekonomiczny, niewątpliwie istotny, nie może stanowić najważniejszego powodu likwidacji Szkoły Podstawowej w Spytkowie. (…)”

Analizując uzasadnienie do uchwały w sprawie likwidacji szkoły można stwierdzić, iż jest ono nierzetelne. Przede wszystkim podstawowy argument dotyczący uzyskania oszczędności nie został podany w sposób wymierny kwotowo. Wójt nie przedstawił żadnej analizy, żadnego wariantu z którego by wynikało uzyskanie jakichkolwiek oszczędności. Wójt posiłkował się danymi ogólnymi wydatkowania środków na oświatę w Gminie Giżycko nie odnoszącymi się konkretnie do tej szkoły. Mamy wrażenie, że decyzję o likwidacji szkoły, radni podejmowali bez wystarczającej merytorycznej wiedzy i pogłębionej analizy finansowej.

Czym kierowali się radni: Ewa Raczkowska, Beata Cybulko, Krzysztof Amielawski, Leszek Andruszkiewicz, Piotr Chochulski, Michał Nikitiuk, Piotr Radawiec i Leszek Rapita, głosując za likwidacją szkoły?

Podkreślamy, że w przypadku gdy tylko niewielka cześć uczniów z okręgu Spytkowo będzie uczęszczała do szkoły w Bystrym koszty dowozu mogą być niewspółmierne do uzyskanej subwencji oświatowej, którą gmina utraci wraz z odejściem dzieci do szkół w gminach sąsiednich. Koszt dowozu wszystkich dzieci do szkół w gminie Giżycko w roku 2011 wyniósł 701 902,39 zł. Jest to kwota dwukrotnie przewyższająca koszt utrzymania szkoły w Spytkowie (bez oddziałów przedszkolnych i stołówki, po odliczeniu subwencji). Zdziwieni jesteśmy postawą niektórych radnych, którzy nie oczekiwali takich danych przed głosowaniem.
W roku szkolnym 2011/2012 transportowanych do szkół w gminie było 461 uczniów. Proste wyliczenie daję nam kwotę 1522.56 zł , która jest średnim kosztem dowozu 1 dziecka. Natomiast różnica w kosztach utrzymania dziecka w SP Spytkowo (13214zł) i SP Bystry (11505zł) , wynosi 1709 zł.  Zakładając, że nie wszystkie dzieci przejdą do szkoły w Bystrym oraz że zatrudnieniowy zostanie chociażby jeden nauczyciel z likwidowanej szkoły, gmina może nie uzyskać jakichkolwiek oszczędności, a wręcz przeciwnie, zwiększą się wydatki związane z oświatą.
Przypominamy, że wg Informacji o stanie realizacji zadań oświatowych w Gminie Giżycko w roku szkolnym 2011/2012 koszty utrzymania szkoły w Spytkowie na 2012r. (bez oddziałów przedszkolnych i stołówek) po odliczeniu subwencji wynoszą 353.945,52zł.
Podkreślamy, że tylko istotne oszczędności mogą uzasadniać likwidację szkoły, która jest instytucją co do zasady nie generująca zysku a przynosząca niewymierne korzyści. Szkoła na trwałe wpisała się w walory kulturotwórcze lokalnej społeczności Gminy Giżycko. Od wielu lat służy dla dobra dzieci i rodziców. Jej zamknięcie pozbawi mieszkańców instytucji integrującej społeczność.
Nie będziemy się odnosić do uzasadnienia wniosku o likwidację szkoły Pana Krzysztofa Amielawskiego, który za rodziców będzie wybierał szkoły, a przy okazji „uspołeczniał” dzieci.
Kolejnym argumentem przemawiającym za zamknięciem szkoły jest wg Wójta konieczność przeprowadzenia remontu – dobudowanie nowej klatki schodowej. Naszym zdaniem jest to manipulacja zaleceniami Powiatowego Komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Giżycku, z których wynikał jedynie obowiązek pokrycia istniejących schodów materiałem niepalnym np. terakotą lub pomalowania lakierem posiadającym atest niepalności. Podobnie zalecenia sanepidu dotyczące ilości komputerów w klasach nie są barierą przekraczającą możliwości budżetu gminy.
Dlaczego zalecenia p.poż wydane 26 marca 2010 roku oraz zalecenia sanitarne z dnia 18 października 2010 roku do tej pory nie zostały wykonane?
W ramach decyzji o zamknięciu szkoły powinna być skalkulowana sprawa zagospodarowania nieruchomości. Na sesji 25marca br. mieszkańcy nie doczekali się od Wójta odpowiedzi w jaki sposób zamierza wykorzystywać budynek szkoły. Ta nieruchomość jest mieniem publicznym, nie można ukrywać zamiarów co do jej zagospodarowania. Budynek niewykorzystywany zacznie popadać w ruinę i będzie generował koszty utrzymania (ogrzewanie, konserwacja, przeglądy techniczne, dozór). Chyba, że Wójt faktycznie  nie wie co zrobi z tym budynkiem? Ale taka sytuacja byłaby Himalajami kompromitacji. Nie wyobrażamy sobie, aby manager firmy w ramach likwidacji oddziału nie przedstawił radzie docelowego sposobu zagospodarowania nieruchomości już po zamknięciu oddziału. W naszej gminie administracja publiczna widocznie rządzi się innymi prawami.
Na sesji nie doczekaliśmy się odpowiedzi co Wójt zamierza zrobić z budynkiem szkoły - sprzedać, wynająć, itp.  Właściwie to wójt nie zabrał głosu i nie udzielił odpowiedzi na żadne z zadawanych pytań. Czy to jest ignorancja władzy?
Wypowiedział się tylko Wójt Tomasz Juszkiewicz czytając projekt uchwały o likwidacji szkoły , a później krótko potwierdzając, że nie dokonał żadnej analizy zysków i strat wynikających ze zlikwidowania szkoły. Stwierdził że „założeń finansowych w przypadku likwidacji szkoły nikt nie jest w stanie określić, dopóki to się nie odbędzie, dopóki to się nie zadzieje , po prostu,  … my takich kosztów nie potrafimy obliczyć … do momentu kiedy nie mamy wiarygodnych danych nikt tego nie potrafi policzyć.”


Jakie są prawdziwe powody zamykania szkoły podstawowej w Spytkowie?
    
Czy był „dialog” radnych popierających zamknięcie szkoły z mieszkańcami, dyrekcją szkoły ... ? Dlaczego na sesji decydującej o losach szkoły na wiele komentarzy i pytań otrzymaliśmy jedynie milczenie wojta? Czy radni przy każdej decyzji jaką podejmują na sesji mają tak wiele do powiedzenia? Czy może akurat w tym temacie nie posiedli wiedzy pozwalającej na polemikę z uwagi na znikome jej znaczenie dla społeczności, którą reprezentują?
Należy jeszcze dodać, że cała społeczność mieszkańców z obszaru szkoły w Spytkowie opowiedziała się za pozostawieniem szkoły .  W trzech sołectwach Pieczonki, Spytkowo i Sołdany podjęto uchwały sołeckie wnioskujące o nie likwidowanie szkoły.
Opinie dwóch związków zawodowych negatywnie odniosły się do możliwości likwidacji szkoły , a Wójt Tomasz Juszkiewicz, podczas obrad Komisji Oświaty, nie udzielił odpowiedzi na zadawane pytania przez Panią Prezes ZNP.
Czy tak ma wyglądać demokracja w Gminie Giżycko i dialog społeczny?

Dziękujemy radnym gminy, którzy głosowali przeciw likwidacji Szkoły Podstawowej w Spytkowie. Zadecydowali zgodnie z rozsądkiem i szeroko pojętym dobrem gminy, dobrem mieszkańców: Stanisława Pietrzak, Mateusz Ulatowski, Ryszard Należyty, Józef Gębski, Miron  Misztuk, Marian Rucki i Waldemar Trykacz.

Stowarzyszenie Kochamy Mazury